Prosto z mostu

133By być marynarzem trzeba mieć jaja. Powiedzmy sobie szczerze. A te nie każdy facet ma. Wydawać by się mogło. Że praca marynarza to jedna wielkie sielanka. Dla jednych to  słońce, lazurowa woda, szum fal, rejsy dookoła świata. Dla innych słońce, wino, śpiew. Jeszcze dla innych słońce, zimne piwko, dziewczyny w porcie. Nic bardziej mylnego. To ciężka praca. Z dala od domu. Harówka w pocie czoła. Po dziesięć, dwanaście godzin. To często sztormowe, nieprzespane noce. Tęsknota. Brak kontaktu z najbliższymi. Stres. Presja. Obce kraje. Obcy ludzie. Obce kultury. Inny, często ciężki klimat. Nie taki ten zawód kolorowy jak go malują. Czytaj dalej

Tubki, kremiki i inne mazidła

123Było nie tak dawno o pachnidłach, olejach i innych mazidłach. Tych dla dorosłych. A konkretniej tych z moich półek. Dziś czas na Jasiowe specyfiki. Te co ich sami używamy. Polecamy. Bo sprawdzone je już mamy.

Kosmetyków dla dzieci na rynku bez liku. Firmy prześcigają się w coraz to nowszych recepturach. Różne zastosowania. Kolorowe opakowania. Opinie. Cena. Dobra reklama. Jest wiele czynników, którymi rodzice kierują się przy wyborze najlepszych kosmetyków dla swoich pociech. Ja, kompletując wyprawkę dla Jasia, w sprawie kosmetyków byłam raczej minimalistką. Kierowałam się zasadą ,,im mniej tym lepiej.” A i tak wszystko wyszło w przysłowiowym  praniu. Czytaj dalej