Eh…

Tak wiem. Należy mi się opierdziel. Bo ostatnio mało piszę. A Wy piszecie do mnie. Kiedy nowy post. Co tak rzadko. Eh… I to nie tak, że pisać mi się nie chce. Albo, że nie mam o czym. Taki teraz mamy ciężki okres. Ciągle jakieś choróbska nas dopadają. Nasza odporność poszła w las. Gdyby ktoś nie był na bieżąco. To aktualnie walczymy z  zapaleniem spojówek i zapaleniem zatok. No i górnym trójkom się też zachciało wyłazić. Więc i gorączka też się przypałętała. Eh… Czytaj dalej