Dolina Charlotty

img_6582Zawsze piszę tu na blogu dla Was recenzje miejsc, które odwiedziliśmy. Choć z tym zawsze to może za duże słowo. Było ich raptem dwie czy trzy. Dużo nie podróżujemy, więc i recenzji mało. Z tą recenzją było mi trochę nie po drodze. Spytacie dlaczego? Dotychczasowe recenzje to zachwyt, same ochy i achy. Zaraz po powrocie, zachwycona pisałam Wam o miejscu, które odwiedziliśmy. Tym razem było inaczej…

Zeszłoroczne lato nasz marynarz spędził na statku. Mi z Jasiem udało się jedynie wyrwać na kilka dni nad morze. Postanowiliśmy więc, że kolejny wypad będzie późną jesienią, po powrocie M. Wyrobiliśmy paszporty, miały być ciepłe kraje, ale plany nieco się zmieniły. Trafiliśmy do Doliny Charlotty, miejsca niezwykle urokliwie położonego z dala od miejskiego zgiełku i hałasu. Odcięliśmy się od codzienności, zrelaksowaliśmy się w tutejszym spa, pospacerowaliśmy i pooddychaliśmy morskim powietrzem. Jasiek czuł się fantastycznie, miał tu wszystko co do szczęścia było mu potrzebne: małpi gaj z trampoliną i kulkami na wyłączności, pokój zabaw z karuzelą i pojazdami, basen z brodzikiem.

O zaletach tyle. Kucharz zdecydowanie nie trafiał w nasze kubki smakowe. Personel i obsługa też pozostawili sporo do życzenia. Drobne mankamenty wpłynęły na moją ogólną ocenę i opinię na temat tego obiektu. Pozwólcie, że nie będę wdawała się w szczegóły, bo to nie w moim stylu. Sam hotel również nie jest w moim stylu, choć okolica i położenie są przepiękne. Otaczająca cały obiekt przyroda jest zdecydowaną zaletą tego miejsca. Pobyt w Dolinie Charlotty uważam za zadowalający, choć z czystym sumieniem powiem, że nie zatrzymałaby się w tutejszym hotelu po raz drugi. Za resztę niech mówią zdjęcia.

img_6544img_6564img_6593img_6617img_6700img_6737img_6739img_6748img_6781img_6814img_6818 img_6844 img_6856 img_6906img_6916img_6936img_6945img_7024img_6998

3 thoughts on “Dolina Charlotty

  1. Nasz ostatni pobyt w nowym hotelu w Redzie,a tam brak ciepłej wody. Obsługa poinformowana, a Pani z rozbrajają szczerością mówi ” za późno osoba zajmująca się czymś tam od ciepła włączyła gorącą wodę i jeszcze nie doszła do samej góry” , czyli tam gdzie mieliśmy pokój. Jako że była z Nami Klara dostaliśmy klucz do innego pokoju żeby móc się wykąpać. Rodziny bez dzieci już takiego ” luksusu ” nie uświadczyły,a i my żeśmy nie skorzystali , bo chyba 5 krotnych bojach z recepcją woda tego wieczora się pojawiała. Potem cały pobyt już było dobrze. Ale jakiś taki nie smak pozostał. Płacisz nie małą kasę za każdą dobę,a ktoś tnie cwaniaka ,bo pewnie większą część gości nie zwróciła by uwagi i jakoś by to było. Zdjęcia macie śliczne 😉⚓

    Polubienie

  2. Za Doliną Charlotty osobiście nie przepadam. Zbyt tam chaotycznie i za każdą atrakcję trzeba płacić. Na temat hotelu się nie wypowiadam, bo nie byłam. Ale jako Ustczanka muszę powiedzieć, że zdjęcia z Ustki macie super!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s