Dolina Charlotty

img_6582Zawsze piszę tu na blogu dla Was recenzje miejsc, które odwiedziliśmy. Choć z tym zawsze to może za duże słowo. Było ich raptem dwie czy trzy. Dużo nie podróżujemy, więc i recenzji mało. Z tą recenzją było mi trochę nie po drodze. Spytacie dlaczego? Dotychczasowe recenzje to zachwyt, same ochy i achy. Zaraz po powrocie, zachwycona pisałam Wam o miejscu, które odwiedziliśmy. Tym razem było inaczej… Czytaj dalej

Książki

fullsizerenderZawsze lubiłam książki. Choć molem książkowym nie jestem i nie pochłaniam jednej tygodniowo. Nieraz jednej na kilka miesiącu nie uda mi się przeczytać. Ale mam swoje ulubione, które po kilka razy czytam. I te swoje karteluszki gdzie popadnie wkładam. Zawsze też powtarzam, że najlepszym i najbezpieczniejszym prezentem są książki. Bo ich nigdy za wiele. Jak urodził się Janek, to dostał mnóstwo pięknych książek. I nie mogłam się doczekać jak będę mu czytała a on z zaciekawieniem będzie słuchał.  Czytaj dalej