Kiedyś było inaczej…

Środowisko marynarskie to dość hermetyczna grupa. I o ile w Trójmieście czy Szczecinie marynarskich rodzin jest dużo, o tyle w innych miastach w Polsce jest ich już mniej. Jeśli jest to mniejsza miejscowość, tak jak w moim przypadku, to marynarzy można policzyć na palcach jednej ręki i wszyscy się znają. Są takie rodziny z trzydziestoletnim ponad stażem, i takie jak moja, które morskiego życia dopiero co się uczą. Są marynarze, ich żony i dzieci. I właśnie o tych dzieciach dzisiaj chciałam… Czytaj dalej