8 wskazówek jak radzić sobie z trudną załogą na statku

Zawód marynarza jest bardzo specyficzny. Statek to nie tylko miejsce pracy. Po wachcie marynarze nie wracają do swoich domów, tylko do swoich kabin, gdzie starają się mieć trochę tej domowej normalności. Warunki nie zawsze są idealne, do tego dochodzi jeszcze załoga składająca się z osób różnej narodowości. Jeśli wszyscy w miarę się dogadują, to kontrakt leci bez większych problemów. Gorzej, kiedy wśród załogi panuje chaos komunikacyjny i nie wszyscy nadają na tych samych falach. A już najgorzej jest kiedy ktoś komuś uprzykrza życie, kiedy jest krzyk, matactwa, kłamstwa, gadanie za plecami i wieczne pretensje. Poniżej zebrałam osiem rzeczy, które teoretycznie mogą pomóc uzdrowić atmosferę wśród załogi.

1. Sam świata nie zmienisz

Mimo tego, że czasem uważasz, że potrzeba sporo zmian, by pracowało się lepiej, że dana osoba/osoby nie nadają się do pracy itd., to jednak warto zacząć od tych najmniejszych rzeczy. Może okazać się, że nawet najdrobniejsza zmiana pozytywnie wpłynie na zaistniały problem.

2. Bądź miły

Nie mam tutaj na myśli spoufalanie się ze wszystkimi członkami załogi, lecz bardziej o traktowanie drugiej osoby po ludzku. W zawodzie marynarza panuje hierarchia i każdy musi podporządkować się zasadom panującym na statku i poleceniom swoich przełożonych. Nie znaczy to jednak, że osoba wyżej stopniem może się wywyższać i patrzeć na innych z góry. Bycie miłym to również bycie profesjonalistą we własnym fachu.

3. Inni mają uczucia takie jak ty

Zawsze, kiedy masz złe zdanie o drugiej osobie, pomyśl, że ta osoba może mieć takie same odczucia względem ciebie. Ważny jest otwarty dialog, rozmowa jest furtką do rozwiązania problemu. Nie zapominaj jednak, że każdy kij na dwa końce. Jeśli ktoś ciągle Cię irytuje, może to ma drugie dno i dzieje się tak pod wpływem Twojego, może nawet nieświadomego zachowania.

4. Słuchaj

Sporo problemów powstaje pod wpływem tego, że jesteśmy głusi na słowo drugiej osoby. Nawet jeśli nie zgadzasz się z tym, co sugeruje Ci druga osoba, nie oznacza to, że nie warto posłuchać tego, co ma do powiedzenia.

5. Wypracuj rozwiązanie

Staraj się być raczej częścią rozwiązania aniżeli częścią problemu. Aranżuj dialog, jesteś częścią załogi a jednocześnie częścią całości, która musi dobrze funkcjonować, by wszystko grało jak należy. Nie używaj słów: mam to gdzieś, to mnie nie dotyczy.

6. Odkryj statek i obawy swoich współpracowników

Prawie zawsze, kiedy pojawia się konflikt, chodzi o pracę. Być może problemem jest strach bądź niewiedza danej osoby. Ja wiem, że każdy oczekuje pełnego profesjonalizmu, lecz z drugiej strony każdy się kiedyś uczył, a praktyki nie zdobywa się w szkole. Wiem też, że irytujące jest jeśli ktoś po raz dziesiąty z rzędu popełnia ten sam błąd, lecz jeśli błąd wynika z niewiedzy, należałoby taką osobę uświadomić.

7. Bądź pozytywny

Wiele reakcji powstaje na skutek narzekania. Należałoby raczej wyjaśnić aniżeli narzekać. Najlepszym sposobem na to są słowa typu: byłoby lepiej, gdyby…moglibyśmy spróbować tego…

8. Jeśli wszystko inne zawodzi, pozostaje nam zgłosić problem wyżej. Choć to raczej ostatnie rozwiązanie z możliwych.

Być może te moje sugestie są nic niewarte i w morskim świecie się nie sprawdzają. Pewnie łatwiej jest też coś powiedzieć aniżeli wcielić w życie. Zresztą zebrałam te osiem sposobów myślą na trzeźwo i patrząc totalnie z boku. Ile osób, tyle sytuacji. Być może macie lepsze pomysły, a Wasi Marynarze ciekawe historie. Podzielcie się z nami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s