Zawsze lubiłam dzieci. Będąc nastolatką bawiłam bliźniaczki- córki sąsiadki, woziłam je w wózku, wymyślałam zabawy. Własną siostrę, hmmm może niekoniecznie. Gdy się urodziła, miałam 6 lat. Byłam bardziej zazdrosna o nią i o to, że rodzice nie poświęcają mi już tyle uwagi, więc nie w głowie było mi bawienie jej. Później, a dokładniej po maturze, przyszedł czas na zarobienie swoich pierwszych pieniędzy, (a przy okazji podszlifowanie języka), więc wpadł mi do głowy pomysł, że przecież skoro lubię dzieci, to właściwie dlaczego by nie zatrudnić się jako au-pair (czyt. niania). Na 3 miesiące wyjechałam do Irlandii, opiekowałam się 2-letnią Katie. Czytaj dalej
Strzała Amora
6
