Kiedy dowiedziałam się, że będę mamą, jakoś tak od razu czułam, że to będzie chłopiec. Wcale nie to, bym uparcie chciała chłopca bardziej od dziewczynki. Po prostu jakoś tak od początku czułam, że noszę pod sercem jego. Jak na syna marynarza przystało, Jasiek to duży i silny facet. Ma bardzo mocny charakter, choć wiem, że mimo iż od zewnątrz zgrywa twardziela, w środku to bardzo wrażliwy chłopiec. Chciałabym, by wyrósł na dobrego, mądrego człowieka.
Category Archives: Uncategorized
Uwielbiam
Dokładnie dwa lata temu na blogu http://www.dzieckomorza.wordpress.com opublikowałam pierwszy post. Kiedy rok temu świętowałam pierwsze urodziny bloga, niczego sobie nie postanawiałam, niczego nie zakładałam ani nie planowałam. Minął kolejny rok, a ja wciąż tutaj jestem. Jesteście ze mną Wy. Tworzycie to miejsce, zostawiacie dobre słowo, wspieracie mnie. Część z Was poznałam osobiście, reszta, choć wirtualnie, daje mi odczuć jakbyśmy się znali kupę lat. Dziękuję każdemu z Was z osobna, dziękuję za te piękne przyjaźnie i znajomości, które się tutaj zawiązały. Dziękuję za zaufanie jakim mnie dążycie i za wsparcie jakim mnie obdarzacie, kiedy najbardziej tego potrzebuję. Czytaj dalej
5 rzeczy, które pomogą Ci przetrwać jego kontrakt

Na cztery dni przed Wigilią trafiłam do szpitala. O konieczności niezwłocznego zabiegu dowiedziałam się dokładnie dwadzieścia cztery godziny przed wyjazdem Marynarza na statek. Przypadek? Zrządzenie losu? Zwał jak zwał. Sprawdza się niestety fakt, że jak marynarz wyjeżdża na statek, to wszystko się sypie… Czytaj dalej