O ciąży dowiedziałam się krótko po tym, jak mój M. wypłynął. Wielka radość, a jednocześnie obawa, jak to wszystko będzie- czy sprawdzę się jako mama, jak odnajdę się w nowej roli…
Oboje postanowiliśmy zrobić bożonarodzeniowy prezent naszym rodzicom, mówiąc im o ciąży w wigilijny wieczór. W Polsce godz. 19.00- moi rodzice wniebowzięci, łzy, euforia, wielka radość. W Brazylii dopiero 15.00, prawie 300-metrowy kontenerowiec wypływa z Rio de Janeiro. Łapiąc zasięg, M. przekazuje wiadomość swoim rodzicom. Radość i uśmiech na twarzach. Będą dziadkami. Czytaj dalej
Halo, czy jest na sali ojciec…?!
4

