
Pisałam już kiedyś o tej durnej reklamie, w której wmawiają nam, że mamy nie biorą zwolnienia. Ten wpis tutaj. Każdy człowiek ma lepsze i gorsze chwile. I oby nasze zdrowie jak najmniej szwankowało. Marynarze, choć z pozoru to okazy zdrowia, też miewają czasem dni, gdy zwyczajnie choróbsko powala ich z nóg. Co jeśli to się dzieje na statku, a oni przecież muszą pójść na wachtę? Czytaj dalej
Ostatnio mocno zagłębiłam się w temat kredytów hipotecznych. Do tej pory nigdy nie kupowałam niczego na kredyt. Fakt, że musiałam zmierzyć się z tematem, dał mi sporo do myślenia. Nie mam tu na myśli sfery formalnej udzielania kredytu, lecz raczej emocjonalnej…
Żona Marynarza samotność ma wpisaną w swoją codzienność. Choć trudno tutaj generalizować, to jednak mogę śmiało stwierdzić, że my, morskie babki to czekanie na naszą drugą połówkę mamy wpisane w nasz związek. Czy tego chcemy czy nie, jakiś czas spędzamy osobno. I jest to zdecydowanie dłużej niż stacjonarne pary czekające na codzienny czy nawet weekendowy powrót męża z pracy.