Od tygodnia przebywam już na zwolnieniu. Do porodu co prawda jeszcze bite dwa miesiące, lecz najwyższy czas zwolnić obroty. Choć ta końcówka wcale nie będzie dla mnie taka spokojna, bo przecież czeka mnie jeszcze przeprowadzka do nowego domu. Tak czy owak, teraz mam odpoczywać… Czytaj dalej
„Kapitańskie tango- morskie opowieści dla dorosłych”
Z tymi książkami to u mnie tak bardzo dziwnie. W moim domu mam ich całe regały. I wszystkie cenne. I wszystkie ważne. Większość z nich swoje premiery ma już dawno za sobą. To raczej dość stare pozycje. Niektóre to nawet z pożółkłym kartkami, bo przekazane mi w spadku po dziadkach i rodzicach. Mam swoje ulubione, do których wracam po kilka razy. Pełno w nich karteczek, pozaznaczanych ulubionych fragmentów i cytatów. Jeśli natomiast jakaś książka nie wyryje w mej głowie swoistego sentymentu i nie zrobi na mnie głębokiego wrażenia, po prostu idzie w świat. Puszczam ją dalej, by ktoś inny mógł przeczytać, oddaję, sprzedaję, pożyczam na wieczne nieoddanie. Zostawiam tylko te, które są mi bliskie. A i tak jest ich cała masa. Czytaj dalej
Kadet- marynarska szkoła przetrwania

Kadet- marynarska szkoła przetrwania
Każdy marynarz zaczynał swoją przygodę z pływaniem od najniższego stopnia na statku. Niezależnie od tego, czy po szkole morskiej czy też nie, chrzest bojowy należało przejść. Dziś trochę o tym, jak to było z moim Marynarzem, czyli pierwsze koty za płoty na pokładzie. Czytaj dalej