
Ostatnio pisałam Wam o naszych wakacjach na kempingu, które okazały się być dla naszej trójki ogromną frajdą. Post tutaj. Z pewnością jeszcze to powtórzymy, ale kemping był jedynie małą wakacyjną zajawką w porównaniu z kajakami. Na spływy kajakowe złapaliśmy w tym roku ogromnego bakcyla. A jeśli myślicie, że kajaki z trzylatkiem to nieporozumienie, to w tym poście wyprowadzę Was z błędu. Czytaj dalej
Tegoroczne wakacje spędziliśmy wspólnie z naszym Marynarzem. Szczęśliwie się stało, że wrócił z kontraktu na całe lato. Czteromiesięczne pływanie ma też swoje plusy: jednym z nich jest długi, ponad trzymiesięczny urlop. 