Marzyłam o tym, by móc w końcu ściągnąć te grube, zimowe ubrania. By wystawić twarz ku słońcu, by usiąść w ogrodzie i wsłuchiwać się w śpiew ptaków. Ten weekend był piękny. Pierwszy taki ciepły w tym roku. Czytaj dalej
Kwietniowe kolaże
Odpowiedz
Za dwa tygodnie wraca mój Marynarz, więc zaczyna się szaleństwo przygotowań. Lubię ten stan, kiedy sprzątam, planuję, szykuję. Czas mógłby tylko przyspieszyć, ponieważ przy końcówce strasznie zwalnia. Oprócz gruntownych porządków w domu, zapełnieniu lodówki jego ulubionymi przekąskami, zawsze staram się uszykować coś pysznego do jedzenia.
Jestem zwykłą dziewczyną. Właśnie skończyłam 30 lat. Matuniu, brzmi kosmicznie. Bo wcale się na tyle nie czuję. Gdybym kiedyś pomyślała o sobie w wieku 30 lat, widziałabym dojrzałą kobietę w eleganckiej garsonce, korporację, ważne spotkania i poważne rozmowy.