Zaskakuje mnie. To moje dziecko. Każdego dnia coś nowego. Innego. I nawet jak sobie pomyślę, że to niemożliwe. Jednak możliwe. Coraz to nowe rzeczy potrafi. A wydaje mi się, że przecież jeszcze taki malutki jest. No z jednej strony jest. A z drugiej to już duże chłopisko. I tyle wie. Tyle potrafi. Tyle rozumie. Zachwalam. Jak każda mama. Jej jest najlepsze. Jej najmądrzejsze. Jej najpiękniejsze. I najzdrowsze. Ochy i achy. Rozumiem to. Dopiero teraz. Czytaj dalej
Śpioch
Odpowiedz

